Suszone owoce i konserwant E220?

07-04-2017

Suszone owoce to pożywna i zdrowa przekąska. Idealnie zastępuje słodycze i wszelkie kulinarne używki, którym tak chętnie ulegamy, jednocześnie dostarczając organizmowi błonnika, kwasu foliowego i witamin z grupy B. Niemniej jednak nawet suszone owoce mają swoją ciemniejszą stronę, o które zadbały koncerny je produkujące. O czym mowa? 

 

Konserwant E220, czyli siarkowanie owoców 

 

E220 jest konserwantem i przeciwutleniaczem. Jest uzyskiwany sztucznie - syntetycznie - poprzez spalanie siarki. W przemysłowej produkcji żywności używany jest jako konserwant soków owocowych, owoców suszonych, bakalii, przetworzonych ziemniaków. Ta substancja sprawia, że produkty spożywcze tracą witaminy - m.in. wit. B12. W praktyce suszone owoce poddane temu procesowi mają bardziej kuszący kolor, nie przyklejają się do siebie i dłużej zachowują świeżość. E220 nie jest jednak obojętny dla zdrowia - wywołuje nudności, bóle głowy i wzmaga objawy astmy. Dlatego tak ważne jest, by unikać produktów, które na etykiecie mają napisane: 

  • E220 lub E-220
  • dwutlenek siarki
  • zawiera siarczany (siarczyny)
  • konserwowany siarką
  • konserwant E220

 

Ekologiczne suszone owoce bez E220 znajdziejsz: Tutaj-> http://freedelikatesy.pl/category/bakalie-suszone-owoce