Jak (nie)świadomie niszczymy witaminy

19-10-2016

 

Jemy różnie. Raz zdrowo, innym razem mniej. I choć coraz częściej sięgamy po zdobycze nowoczesnej i zdrowej kuchni, to często zdarza nam się powielać modę na tradycyjne, polskie, ciężkie jedzenie. Zdarza się i tak, że żyjemy w mylnym przekonaniu, że serwujemy sobie i najbliższym zdrowy posiłek. W rzeczywistości zabijamy witaminy i mikroelementy, maltretujemy je nożem i unicestwiamy przez nieodpowiednie łączenie produktów. Jakie są najczęstsze grzechy popełniane przy kuchennym blacie?  

  1. Dodawanie miodu do gorącej herbaty Niestety, wrzątek zabija drogocenne właściwości miodu. Wszystkie jego dobrodziejstwa, w tym enzym antybakteryjny giną w temperaturze powyżej 40 stopni.  

  2. Picie herbaty z cytryną Tym popularnym połączeniem leczymy przeziębienia i infekcje szczerze wierząc w ożywczą dawkę witaminy C. Niemniej jednak ten duet nie służy zdrowiu. Czarna herbata zawiera w sobie glin, który normalnie nie jest przyswajany przez nasz organizm. Jednak gdy do naparu dodamy cytrynę powstaje cytrynian glinu, jak najbardziej przyswajalny i oskarżany o szkodliwe działanie dla mózgu oraz przyczynianie się do powstawania choroby Alzheimera.

  3. Pomidor i ogórek Te dwa popularne i lubiane przez Polaków warzywa, zdecydowanie powinny być konsumowane oddzielnie. Wszystkiemu winna askorbinoza zawarta w ogórkach, enzymu utleniającego witaminę C. Wystarczy dodanie kilku plasterków ogórka do sałatki greckiej, by całą jej miskę pozbawić tej witaminy. Jedna łyżeczka soku z ogórka jest w stanie zniszczyć całą witaminę C zawartą w 3 litrach soku z pomidorów!    

  4. Pomidory i biały ser Kwasy zawarte w pomidorze (cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy) wchodzą w reakcję z wapniem i tworzą nierozpuszczalne kryształki, które odkładają się w stawach i mogą wywoływać ból podczas ruchu.    

  5. Zbyt drobne siekanie warzyw  pozbawia je cennych właściwości, a poza tym uwalnia gorzkość, np.sałaty  

  6. Przechowywanie warzyw w torebkach foliowych   To błąd niemal kardynalny.  Większość warzyw nawożona jest azotanami, które uwięzione w foliowych torebkach wytwarzają szkodliwe nitrozoaminy, o udokumentowanym działaniu rakotwórczym. Ważne więc, by warzyw nie kupować na zapas i spożywać tak szybko, jak to możliwe, a lodówce przechowywać je lekko skropione wodą, zawinięte w papier lub ściereczkę.  

Na podst. „Kuchenny Kryminał” Anna Augustyn | Claudia